Hej. Nazywam się Ada i mam męża oraz jedną córeczkę. Chciałabym najpierw trochę dla was o sobie opowiedzieć.
Ja kiedyś mieszkałam w Bridgport razem z matką i siostrą Oliwią. Matka niestety zachorowała i umarła a siostra ożeniła się i wyprowadziła.
Kiedy weszłam w wiek młodej dorosłej, wszystko wydawało mi się takie "zabawne". W Bridgport było dużo nocnych klubów oraz jeden klub dla panów.
Postanowiłam że wybiorę się tam w poszukiwaniu pracy. Tak też zrobiłam. Pojechałam tam i przedstawiłam się im z jak najlepszej strony. Nie ukrywam, brakowało mi pieniędzy i nie miałam jak zarobić ale pomyślałam że nadam się na striptizerkę. Przyjęli mnie. Zarabiałam bardzo dobrze. Codziennie przynosiłam do domu 1500 zł.
Pewnego dnia tańcząc na rurze, zauważyłam przystojnego i umięśnionego faceta. Miał on lat tyle samo co ja więc zabrałam się za niego. Zaproponowałam mu szybki numerek i okazało się że jeszcze nigdy nie miał kobiety. Po dwóch miesiącach zostaliśmy parą a ja rzuciłam moją pracę i zamieszkałam z moim przyszłym mężem. Poprzez ten szybki numerek, z naszego związku wyłoniła się moja córeczka. Pomieszkaliśmy jeszcze w Bridgport kilka miesięcy i przeprowadziliśmy się do Sunset Valley.
Teraz tworzymy przepiękną rodzinkę.
-
Gemma Felicia Doyle:
-
Basia 3>:
-
Juliette Price:
Pokaż wszystkie (4) ›